Wyświetlono wiadomości znalezione dla frazy: Japonia pisownia





Temat: Rewolucja w Kung Fu - darmowy e-book
15 stycznia udostępniłem darmowy e-book "Yiquan. Rewolucja w kung-fu". Dzisiaj wprowadziłem tam małą poprawkę.

Już w 'Anegdotach' w starej wersji stron yiquan była relacja z tego pojedynku Wang Xiangzhai'a ze słynnym japońskim mistrzem judo. Nazwisko Japończyka zapisałem wówczas: Batian Yilang (jest to zapis w transkrypcji pinyin chińskiej wymowych znaków, jakim się to nazwisko zapisuje).

Przy okazji tego e-booka starałem się sprawdzić prawidłową japońską wymowę i pisownię. Ponieważ Japończycy stosują różne wymowy, tutaj nie miałem pewności, dlatego napisałem: Hatsuda (Hatta?)

Dzisiaj udało mi się zidentyfikować tę osobę. Jest to z całą pewnością Hatta Ichiro. Dlatego w e-booku dodałem poniższy fragment:

"Ichiro Hatta był znanym w całej Azji południowo-wschodniej mistrzem judo. W 1929 roku był członkiem drużyny, która promowała judo w USA. Tam zetknął się z zapasami w stylu wolnym i zaczął je propagować w Japonii. W 1932 roku był reprezentantem Japonii w zapasach na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles. W 1936 roku był trenerem japońskiej reprezentacji zapaśniczej na igrzyskach olimpijskich w Berlinie. Później promował wymianę szkoleniową pomiędzy Japonią i USA. Podobno dzięki niemu także amerykańskie zapasy w stylu wolnym zawdzięczają wzrost poziomu. Uzyskał wysokie stopnie w japońskich sztukach walki: 8 dan w judo, 8 dan w aikido oraz 7 dan w kendo."





Temat: Japoński to czy bełkot?


"Ioi o tenki ni narimasi ne - z trudem rozkleiwszy wargi, powiedział
Japończyk. - Chana wa sakuragi, hito wa fudziwara".
Czy to ma jakiś sens, czy tylko udaje japoński? Pisownia może być błędna,
z
cyrylicy...


Fudżiwara to dość słynne japońskie nazwisko, ale to o niczym nie świadczy...
Poczekaj na japonistę :)

PS. Co tłumaczysz? Najpierw egipscy bogowie, teraz japończycy - brzmi
intrygująco.

Pozdrawiam

Krysia







Temat: Japoński to czy bełkot?


"Ioi o tenki ni narimasi ne - z trudem rozkleiwszy wargi, powiedział
Japończyk. - Chana wa sakuragi, hito wa fudziwara".
Czy to ma jakiś sens, czy tylko udaje japoński? Pisownia może być błędna, z
cyrylicy...


Dopiero się uczę, więc nie jestem pewien, ale pierwsze zdanie: ,,Yoi
o-tenki ni narimasu ne'' pewnie oznacza: ,,Ależ będzie piękna pogoda''.

Następne jest AFAIK parafrazą: ,,Hana wa sakuragi, hito wa bushi'':
,,Wśród kwiatów -- wiśnia, wśród mężczyzn -- wojownik''. To o samurajach
-- kwiecie Japonii.

Tylko tu `bushi' -- `wojownik'  zmieniono na `fudziwara' -- to może jest
nazwisko, nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Pozdrawiam





Temat: Czy chcielibyście zamieszkać w Japonii???

Co innego napisy, nie ma wątpliwości, że lepiej znać parę znaków, żeby przynajmniej wiedzieć gdzie się jest i co się ma na talerzu xD.

Jasne napewno przeczytasz cos znajac jak to ujolas pare "znakow" zwlaszcza, ze pisownia japonska sklada sie z trzech alfabetow katakany, hiragany i kanji, dopiero znajac te alfabety oczytasz sie




Temat: Japoński to czy bełkot?
Hej!
"Ioi o tenki ni narimasi ne - z trudem rozkleiwszy wargi, powiedział
Japończyk. - Chana wa sakuragi, hito wa fudziwara".
Czy to ma jakiś sens, czy tylko udaje japoński? Pisownia może być błędna, z
cyrylicy...

Namaste!

EuGeniusz Dębski      www.debski.art.pl

periodyk sieciowy: www.srebrnyglob.pl





Temat: Czy chcielibyście zamieszkać w Japonii???

Jasne napewno przeczytasz cos znajac jak to ujoles pare "znakow" zwlaszcza, ze pisownia japonska sklada sie z trzech alfabetow katakany, hiragany i kanji, dopiero znajac te alfabety oczytasz sie
Słońce, nie musisz mnie o tym informowac, bo doskonale o tym wiem.




Temat: Hyuuga Neji

Sharik napisał/-a:

Niektorym nawet cieżko jest pisać w rodzimym jezyku, a ty wymagassz jeszcze poprawnej japonskiej pisowni?! NIEREALNE!


PedoMiś tzn. Sharik, ma rację!!! ;] No fakt, powinno się pisać z kreseczką nad U, ale jak se tą kreseczkę rozszyfrujesz to twoja sprawa. Ja np. piszę Juuken, ale jak ktoś pisze Jyuken to się nie obrażam. :P

I koniec offtopa !!!

Temat traktuje o Nejim, nie o pisowni słowa Juuken [czy jak sie to pisze/ bo juz sama nie wiem czy tak czy inaczej :-P]

//EDIT by Suna



Temat: Tatami
Spis treści:

* Wywiad z mistrzem T. Krzyżanowskim (4 dan Aikikai), dyrektorem AAI Polska, "odpowiedzialnym" za niezwykle dynamiczny rozwój tej organizacji.
* Musashi i Doraku - Dosyć nietypowy, jednak niezwykle ciekawy tekst poświęcony filozofii Musashiego Miyamoto, jednego z najsłynniejszych szermierzy wszechczasów.
* Sensei, prolegomena do dalszych rozważań - Pisownia japońskich nazw i terminów nie jest ujednolicona i przysparza wielu problemów. "To, co uchodzi w mowie potocznej, nie zawsze wygląda dobrze na papierze..." - to zdanie mogłoby posłużyć za motto artykułu poświęconego "sensejowi", słowu które zrobiło w aikido niewątpliwą karierę.
* Metody treningowe w Tomiki aikido - Tomiki aikido jest niezwykle ciekawym stylem, mającym wiele do zaoferowania w kwestii metodyki treningu. Bardzo interesujące rozwiązania stosowane w tym systemie przedstawia sensei K. Matuszczak.
* Tanto dori - Ciekawe a mało znane, techniki rozbrajania napastnika uzbrojonego w nóż przedstawia sensei Piotr Kirmiel. W tym numerze wariant Tsuki Kotegaeshi.
* Shomen uchi ikkyo - Shomen uchi ikkyo jest techniką sprawiającą sporo problemów osobom początkującym. Swoje uwagi na temat wersji omote tej techniki przedstawia sensei T. Krzyżanowski.
* Sprawozdania ze staży i imprez
* Czy wiesz, że...



Temat: Kosen Judo
cóż - skoro tak to wypada się zgodzić. o japońską pisownie nie będe sie kłocił tylko czemy sa tam praktycznie same rzuty? Reklamowy spot kosen chyba powinien zawierać nieco ne-waza

nie mam pojecia sam sie nad tym zastanawiam. wedlug mnie to nie moze nie byc kosen. na treningach jest naprawde duzo tachiwaza wcale nie mniej niz newaza. Moze rzuty sa bardziej medialne hahahaha



Temat: GLOSUJMY NA MARIANA KRZAKLEWSKIEGO


Jak daleko siega ta tradycja ? IMHO przed wojna pisalo sie i mowilo
nieco "odmiennym" polskim. Niemcy przeprowadzaja reforme, wiec dlaczego
my nie mozemy ?


Mowilo sie odmiennym polskim, ale w okresie Bogurodzicy jeszcze innym.
Dawne e przechodzi w i, dawne o w o z kreska, etc... Juz nie pamietam tych
lekcji z liceum, ale wiem, po co mi byly. Takze po to, zebym zrozumial
dlaczego jest z i rz i nie probowal tego zmianiac.

Jezyk zyje i rzadzi sie swoimi prawami, zarowno mowiony jak i pisany.
Francuzi na przyklad bardzo chronia go i szanuja. U nas mniej tego - pelno
makaronizmow od kilku wiekow. A ze Niemcy sa wygodniccy i nie chce im sie po
swojemu poprawnie pisac, to mnie wcale nie przekonuje.

Bo jak by to wygladalo w gazecie:
    Pruba jondrowa byla wydazeniem na skale wojewudztwa.
???
A wyobrazcie sobie tekst ustawy reformy pisowni japonskiej :)) Trzebaby
przeanalizowac kazdy znaczek... :)))





Temat: Którego ucznia Żółwiego Pustelnika lubisz bardziej?
Robert - Ta to Gyu Mao lub (wg pisowni japonskiej) Gyuu Maou

Ja lubie obydwu (ale najbardziej Dziadka Gohana) , ale to dziwne , ze Gyuu Maou nie umie Kamehamehy , pewnie Pan Akira pomyslal ze taki gigant wykonujacy te fala dziwnie by wygladal?

Update

I znowu nie dajecie szacunku starszym , zobaczymy w przyszlosci jak ktos bedzie do was mowil po samym imieniu jak bedziecie miec 50 lat



Temat: Język japoński...Samodzielna nauka..od czego zacząć?
Witam pozostalych maniakow jezyka japonskiego i pozdrawiam ^^
Jezyka japonskiego ucze sie sama od ponad 2 lat (kumpela mnie tym zarazila ^^)
Jak na razie umiem: Hiragane, Katakane, okolo 50 znakow Kanji i mniej wiecej podstawy gramatyki.

Poczatek byl najtrudniejszy... Ale popieram -ichi- najpierw powinno sie nauczyc calej Kany (czyli Hiragana i Katakana), zeby nie pisac wszystkiego w Romaji (czyli ten sam alfabet ale napisany lacinskimi literami). Najlatwiejszy sposob:
1) wziac sobie tabelke ze wszystkimi znakami Hiragany
2) napisac kazdy dziesiec razy, starajac sie jak najrzadziej patrzac na tabelke
3) wziac sobie liste japonskich slowek i napisac je w Hiraganie (nie spogladajac na tabelke)
najlepiej przerwac wtedy, kiedy jest sie prawie pewnym, ze sie juz te znaki opanowalo

potem mozna zrobic to samo z Katakana, ale zamiast rdzennych japonskich slowek lepiej wziac do tego imiona (np. polskie), albo japonskie slowka pochodzenia angielskiego.

Dla lubiacych sie uczyc: cwiczac pisownie Kany na japonskich slowkach, mozna sobie napisac tez ich polskie tlumaczenie i w ten sposob starac sie zwiekszyc swoj zasob slow ^^

Co do japonka.pl ... tez korzystam z tej strony i jestem zadowolona ^^ , ale musze przyznac, ze Kany nauczylam sie z ksiazki (Ewa Krassowska-Mackiewicz "Jezyk japonski dla poczatkujacych") <-- stad pomysl z tabelka ^^

P.S. Chcialabym rozwiazac konflikt zwiazany ze slowkiem "dom" zarowno "uchi" jak "ie" sa prawidlowe ^^
W moim slowniku jest tylko napisane, ze "uchi" oznacza bardziej "moj dom", a "ie" oznacza "dom", ale bardziej w sensie budynku niz czegos sentymentalnego lub rodzinnego.



Temat: Tsar i tsunami


Prosiłbym o podpowiedź, gdzie znaleźć można
reguły pisania słów obcych, wziętych z takich
języków, w których nie używa się alfabetu
łacińskiego. Pisownia brana z angielszczyzny
nie wydaje mi się najlepszym wyjściem.
Nasza obecna pisownia tsunami i wymowa jako
t-sunami jest, jak mniemam, skutkiem nieobecności
w angielszczyźnie litery na okoliczność dźwięku
naszego "c". Rosjanie, którzy z tsunami zetknęli
się u siebie, piszą i wymawiają "cunami".
Z kolei car to w angielszczyźnie tsar. Nikt
z nas nie ma wątpliwości, że należy pisać
i mówić "car".


Car był blisko, i nawet nami (Polakami) rządził. Angole nic do tego nie
mieli, to i nie zakazili polszczyzny tsarem.

Tsunami (w polskiej terminologii: fala samotna) u nas nie występuje, a samo
słowo się przyjeło poprzez angielszczyznę.

Polska wymowa t-sunami bierze się z pisowni, bo ani nie naśladuje
japońskiego oryginału (o tym niżej) ani wymowy angielskiej, która brzmi
"sunami".


Czy aby nie przedobrzyliśmy
z tym t-sunami? Może jest wśród nas japonista,
który wie, jak się wymawia to u źródeł?


zrzeczenie: nie jestem japonistą, a mój japoński jest bardzo ograniczony.

Istotnie, najbliższym fonetycznie polskim odpowiednikiem byłoby "cunami".





Temat: Translatorskie tango

Nie jest, to latynizacja. Ale co to ma to rzeczy?
To ma do rzeczy, że równie dobrze można pisać "shogun" co "szogun" - w obu przypadkach to po prostu zapis japońskiego wyrazu niejapońskim alfabetem. Nie ma jedynie słusznej metody zapisu japońskich wyrazów alfabetem łacińskim. Jak więc odróżnisz japońskiego szoguna od polskiego? Po krzaczkach chyba. A ponieważ nam bardziej podchodzi pisownia przez "sz", naturalne jest przyjęcie tej metody w przypadkach już spotykanych w tej formie. Senpaja też spolszczać nie trzeba - bo niby jak?




Temat: Ortografia a prawa człowieka
(w nowej ortografii: ó-u , ch-h ,rz-sz lub ż)


Pisownia angielska kieruje się innymi pryncypiami. Ważniejsza jest
etymologia, a nie wymowa.


I to jest właśnie pszyczyna : dlaczego język angielski zszedł na manowce.

Pisownia w języku polskim, jeszcze na razie , ma duży związek z wymową.
Jednakże podstawowym argumentem pszeciwników uproszczenia ortografi polskiej
jest właśnie etymologia.

Do czego prowadzi to podejście widać właśnie w języku angielskim,
gdzie dawno już rozeszły się drogi pisowni i wymowy .

Czy celem etymologi jest by za kilka lat polskie dzieci uczyły się pisowni
każdego słowa na pamięć, jak japończycy alfabetu obrazkowego?

Czy celem miłośnikuw tej nauki jest likwidacja genijalnego wynalazku ludzkości:
alfabetu fonetycznego ?
Czy w imię znajomości etymologi mamy cofnąć się w rozwoju, do momentu gdy pismo
nie istniało ?





Temat: Japoński od podstaw - poszukuję samouczka
Poszukuję strony, na której bezpłatnie ( lub odpłatnie ) mógłbym nauczyć się języka japońskiego, od podstaw ( dzień dobry, dziękuję, przepraszam, do widzenia itp. ). Na razie, udało mi się znaleźć tylko wortal, na którym można rozpocząć naukę języka chińskiego. Oto on : http://pl1.chinabroadcast...1/ZTmore701.htm

Jest na nim umieszczona pisownia oraz sposób wymowy. Szukam alternatywy tego poradnika, w wersji japońskiej. Pomocy



Temat: Biali bardziej "żółci"niż Japończycy, Koreańczycy
Osobami, które na treningach przestrzegają ceremoniału, a poza salą np. piją, nie warto nawet się zajmować w dyskusji o wartościach jakiejś kultury (obojętnie czy wschodniej, czy zachodniej).

Tzw. kimono przyjęło się jako strój do ćwiczeń, podobnie jak i rozmaite stroje w różnych dyscyplinach sportu, choć na przykład adepci wushu często ćwiczą w spodniach i w koszulce, albo w innym "zwykłym" ubraniu. Właśnie wiele z ceremoniału i symboliki w sztukach walki, zwłaszcza zewnętrzne formy zachowań, to nie tyle tradycja Japonii czy Korei, co tradycja określonego stylu. Kiedy poszedłem pierwszy raz na trening taekwondo ITF (albo raczej Taekwon-do, pisownia też należy do tradycji stylu) zauważyłem przede wszystkim, jak podczas ukłonów na rozpoczęcie ćwiczący trzymali zaciśnięte w pięści ręce szeroko z boku - robili takie śmieszne "skrzydełka". W innych stylach zwykle trzyma się ręce opuszczone luźno wzdłuż tułowia.

Niektóre wartości przestrzegane w społeczeństwie japońskim dadzą się przenieść na nasz grunt, a inne nie bardzo. Japończyk przez całe życie czuje się dłużnikiem. Jest winien rodzicom, że się pojawił na świecie, pracodawcy, że dał mu pracę, itd. Japońskie rody prowadziły księgi z zapisami, co zawdzięczają innym rodzinom, po to, by potomkowie mogli się odwdzięczyć. Ale przez to, że Japończyk czuje się dłużnikiem, pojawiają się kryzysy, gdy nie może wykonać zobowiązania. Stąd duża obowiązkowość, ale i duża ilość samobójstw w ich kraju. A tego chyba nie warto naśladować. Tak więc wartości przejmować, ale z głową: dobrze wiedzieć, jak się kształtowały. A bawienie się to inna sprawa.



Temat: Czy jezyk japonski jest wedlug ciebie latwym jezykiem?
Wg mnie trochę przesadzacie z tym, ze japoński jest jakiś niesamowicie trudny. Pisownia może sprawiać problemy, ale jeśli chodzi o gramatykę to jest imo bardzo przyjazny. Niewiele rzeczy do odmieniania, zazwyczaj po kilka wyjątków (i to zwykle te same przy każdej konstrukcji). Nijak się to ma do niemieckiego, gdzie przy każdym czasie czy odmianie musisz znać milion rodzajników, odmian czasownika, wyjątków od w/w reguł i wyjątków od wyjątków. Nawet głupiej liczby mnogiej od rzeczowników nie da się od jednej regułki utworzyć. Już angielski ze swoimi 3075987 czasami i conditionalami może wydać się trudniejszy.

Jak dotąd największe problemy miałem z zapamiętaniem liczebników i nazw dni w miesiącu, a wszelkie konstrukcje oparte na odmianie czasowników (chyba jedynej w japońskim, można ew. liczyć 2 rodzaje przymiotników) jakoś lecą i są bardzo logicznie skonstruowane, tak, ze łatwo je zapamiętać po odrobinie ćwiczenia. Znajomość więcej niż 9000 kanji to problem na dalsze etapy nauki. Jak w każdym języku najpierw uczymy się gramatyki, a potem już tylko poszerzamy słownictwo. Nie mówię już o tym, że połowa słów współcześnie używanych jest zerżnięta z angielskiego i wystarczy się orientować w katakanie (i w tym języku), żeby załapać o co biega.

Oczywiście jestem tylko noobem, który uczył się zaledwie dwa lata i nie jest takim bogiem języka japońskiego jak niektórzy tu piszący, mogę się mylić, ale wątpię, żeby później pojawiało się wiele komplikacji.



Temat: Translatorskie tango

Mówiłem, że nie wolno zostawiać "shoguna', a nie tłumaczyć na "szoguna".
A "shogun" to jest oryginalna pisownia? Też nie jest, bo japończycy nie posługują się romanji i wszelkie zapisy kanji, hiragany i katakany są, jak mawia pewien znany mi subber, brutalnym gwałtem na żywej materii języka japońskiego. I tak nie wiadomo jak zapisać, nie można więc powiedzieć, że pisownia "szogun" nie jest poprawna. Z punktu widzenia polskiego czytelnika jest. Z punktu widzenia anglika i amerykanina już nie.




Temat: Translator na imiona japońskie.
Witam. Jako ciekawostkę podam stronę do konwertera imion na język japoński - podaje wymowę oraz tworzy dynamicznie obrazek z oryginalną pisownią. Należy podawać imiona w języku angielskim.

Your Name in Japanese



O to moje imie



Temat: Tłumaczenie Mangi

Knight Martius napisał/-a:

Ja tam tutaj nie widzę konsekwencji. To dlatego, że nazwa organizacji a nazwy technik to zupełnie inne rzeczy. O ile to drugie należało przetłumaczyć, to już to pierwsze można było moim zdaniem równie dobrze zostawić w oryginale. Również dlatego, że dzięki "Akatsuki" wynika pewna dwuznaczność tej nazwy, która jest zależna od pisowni. Bo "Akatsuki" to inaczej "Brzask", a "Aka Tsuki" - "Czerwony Księżyc" (zakładając, że inni mają w tych sprawach rację - ja prawie w ogóle nie znam japońskiego ;)).

Aż szkoda, że pan Kabura już nie urzęduje na tym forum... Bym z nim może pogadał. :D



Nadrabiam, nadrabiam, czytam i czytam.
Jeśli chodzi o Akatsuki to zasada kunsztu przekładu mówi dość jasno na ten temat. Dopiero w przypadku opowieści o świecie realnym (fakty / historia) zostawia się oryginalną nazwę organizacji i jeśli posiada konkretne znaczenie dokłada się owo znaczenie w nawiasie. Czyli gdybyśmy wiedzieli na 100%, że akcja Naruto ma miejsce w Japonii i dzieje się naprawdę, mogłoby być "Akatsuki ("Brzask")". Ponieważ raczej nie jest to Japonia (mapy!) i na pewno jest to fikcja, można było spokojnie przetłumaczyć nazwę. Akatsuki nigdy nie będzie podzielone na dwa znaki bo jest jednym. Zmiana brzasku w czerwony księżyc jest fizycznie niemożliwa :)

[ Dodano: 19-08-08, 18:35 ]



Temat: Napisy na obraczkach

Uwaga mogłam popełnić błędy w pisowni przed podjęciem decyzji o grawerze którejś z tych sentecji, proszę sprawdzić pisownie..
Na pewno w jednym jest błąd:
Totus Tuus i Tota Tua - Cały Twój, Cała Twoja.

No i naprawde jeśli wybiera sie jakies "zagraniczne" napisy, to warto najpierw sprawdzić pisownię. I język jest tu nieistotny - czy to łacina, angielski, rosyjski, niemiecki czy japoński Bo chyba nikt nie chce miec obrączki z błędnym napisem, prawda??



Temat: Kyokushin-kan
iken to japońska odmiana opracowana przez kenji Sawai -tak wyczytałem w książce Jremicza

Iken to po prostu japońska wymowa oryginalnego chińskiego yiquan. Natomiast odmiana Iken opracowana przez Kenichi Sawai nazywa się Taikiken (lub w pełniejszej wersji Taiki Kenpo). Warto zwrócić uwagę, że niektórzy mylą Taikiken z Taijiquan (Tai Chi Chuan). Są to jednak różne rzeczy, i pisownia japońskimi (chińskimi) znakami jest inna.



Temat: USA gotowe pożyczyć Polsce 3,8 miliarda dolarów na zakup F-16

| obawiam sie nawet, ze po obu stronach.... ;)
W Japonii tez:??? Polscy Samuraje czy Kamikaze????? ;PP

Odnosnie kamikaze - przypomne, ze w Polsce '39 organizowano nabor do oddzi
alow
"zywych torped" - pare lat wczesniej niz do japonskich shinuo (o ile dobrze
pamietam
pisownie).

Samurajow nie stwierdzono ;)





Temat: jiu-jitsu, tai-jutsu, czym to sie rozni?
I druga odpowiedź na to samo pytanie - wszystkim się różni. Jeżeli używasz transkrypcji "jiu-jitsu" to nazwa ta odnosi się do wielu mocno różniących się sztuk walki powołujących się na japońską tradycję i łączących w jeden system uderzenia rękoma, kopnięcia, duszenia, rzuty, dźwignie. Najczęściej jednak wywodzą się z liczącego już 100 lat jiu-jitsu europejskiego. Brazylijskie jiu-jitsu też używa tej transkrypcji ( wymawianej z portugalska "żu żitsu") chociaż widziałem też pisownię "brazilian jujutsu".
Tak więc uściślając poprzednią odpowiedź - w przypadku tradycyjnych japońskich sztuk walki określenia "jujutsu" i "taijutsu" niczym się nie różnią.
Większych różnic można się doszukiwać pomiędzy innymi japońskimi nazwami "walki wręcz" takimi jak Yawara, Yawaragi, Yawarariki, Wajutsu, Kumiuchi, Torite, Aikijujutsu, Hade, Kenpo, Shubaku, Hakuda, Goho, Koppo, Kowami i czort wie co jeszcze



Temat: The Last Samurai - Historia Ostatniego Samuraja
Jeżeli już wspominasz o Iyeasu Togugawa ( popełniłeś błąd w pisowni )

Ukyo napisał raczej prawidłowo. Sam stosujesz bardzo błędną pisownię i jeszcze go poprawiasz...

Cytat: z jedną z większych bitew średniowiecznej Japonii,

Znaczy wg Ciebie średniowiecze trwało do końca XVI wieku?

Wosiu



Temat: The Last Samurai - Historia Ostatniego Samuraja
ale na co? na taoistyczne teorie, na wspolczesna japonie czy na japonie sredniowieczna?
zacznij od tao, historię współczesną i starszą Japonii, troszkę znam, kiedyś się tym interesowałem, a ty posługujesz się tzw. wątkiem wyrwanym z kontekstu. Na siłę chcesz udowodnić, że kasta samurajów była zbiorowiskiem leniwych pedziów, umierających ze strachu jeden przed drugim, tępa, nieokrzesana, zajmująca się głównie wymyślaniem legend o swoich wyczynach. Jeżeli faktycznie czytałeś coś na ten temat, to doskonale wiesz, że tak nie było, i czepiasz się wyjątków, które, jak to bywa w naturze istnieć musiały. Jeżeli już wspominasz o Iyeasu Togugawa ( popełniłeś błąd w pisowni ) to wiesz zapewne, że jego nazwisko łączy się z jedną z większych bitew średniowiecznej Japonii, o tym, że film o tym nakręcił Kurosawa, a postać, którą wymieniasz, zna każdy, kto choćby zerknął do zarysu historii tego kraju. Tabu widziałem, wątek homo, który tak podkreślasz, faktycznie był jednym z motywów tego filmu. Ok, nie chce mi się rozwijać tego tematu, szczególnie w kwestii off topic. Miło się gwarzyło, ale już mi się nie chce, bo mam nieodparte wrażenie, że do niczego nie dojdziemy. Pozdrawiam.



Temat: 0.100kg


| PS. Naprawdę pytanie jest poważne: pisze się wolty, czy volty?

Moim zdaniem obie formy są poprawne. Choć bardziej przychylałbym się ku
pisowni "volt", od nazwiska włoskiego fizyka (Alessandro Volta), na cześć
którego tak nazwano tę jednostkę.


Ja wręcz przeciwnie (i tak jest oficjalnie przyjęte). Ampery, dżule, omy,
niutony, hektopaskale, waty... To są normalne rzeczowniki pospolite (fakt,
że pochodzą od nazwisk, co nie zmienia faktu, że to rzeczowniki pospolite).


P.S.
Nazwisko owego uczonego wziąłem w nawias, coby zaoszczędzić sobie łamańcow
nad odmianą tegoż nazwiska... No właśnie: Volta'y cay Volty?


Stanowczo Volty. To "a" w mianowniku nie jest nieme.

Nie rozumiem tej powszechnej tendencji do zachowywania wszystkiego
w oryginalnej pisowni... Czy słowa zapożyczone z rosyjskiego albo,
co gorsza, japońskiego, też chcecie pisać w oryginale?





Temat: pytanie o REIKI



| Ja osobiście słyszałem, że są dwie odmiany Reiki orginalna Japońska i
| zmutowana Zachodnia...
| Ci od oryginalenego Reiki nawet nie używają słowa mistrz, uważając je za
| profanację u nich
| nauczyciel Reiki ma zwycajny tytół "Sanslej"...

Sansei lub sensei. Tyle tylko że to okręślenie równiez bardzo czesto
tłumaczy się na polski jako mistrz.


Sansei - ojciec, mistrz (tak mnie przynajmnie uczono).
Se<mpai (pisownia jak zwykle nienajlepsza:) - brat z tm ze nie wiem, czy to
japonski, czy chinski:) pomieszalo mi sie:)


Porównaj sobie styl bycia i zachowania przeciętnego japończyka i
europejczyka.


Wole europejski:) Mimo wszystko jest bardziej "dla ludzi":)
 Tomek





Temat: Język japoński...Samodzielna nauka..od czego zacząć?
wspaniale to jattate bajo < tak sie przynajmniej wymawia

Wspaniale to 'sugoi', to 'jattate bajo' przypomina mi raczej 'dattebayo'

czesc to po prostu yo

U nich nie używa się cześć, a jak jeśli już to 'ooi', 'yoo'

do widzenia poopularne u gnojkow sajonara

'Sayounara', i jest to oficjalne do widzenia, a nie 'u gnojków'

dlaczego -> nande

Raczej używa się 'doshite', a nan/nani jako 'co'

ryba akana

'Sakana'

motyl toto

Raczej 'chocho', 'kocho'

pociag cinkante

'Densha'

dom ije

'ije'? Pierwsze słyszę. 'Uchi'

Cytat:

-jin - znak, godzina lub osoba, która wykonuje pewną czynność lub prezentuje pewne cechy (np. patrz: gaijin)


'ji'-godzina, nie 'jin'. 'Jin' najczęściej dodaje się do określenia skąd się jest, np. polak, japończyk, pakistańczyk, itp.

Cytat:

-sempai mówimy do starszego kolegi np. ze szkoły,


Mówimy tak do kogoś starszego stażem. Np. jeśli ktoś trenuje judo, i ma nadal sensei'a, a sam uczy kogoś młodszego, 'bez wtajemniczenia';) to wtedy jest sempaiem dla swojego ucznia :)

Cytat:

Orochimaru-danna


'-danna' oznacza czyjegoś męża;) Już się tego raczej nie używa w znaczeniu 'mistrz'

Cytat:

z tego co jeszcze wiem, jest ok 4 000 znaków z czego przeciętny Japończyk zna pisownię ok 950 :) tylko lepiej wykształceni (i np dziennikarze z racji zawodu) znają całą jouyou kanji :) )


Znaków jest około 40 000, a żeby przeczytać zwykłą japońską gazetę trzeba znać 2 000 znaków:P




Temat: Japoński i inne języki

Weasel napisał/-a:

Hm w sumie... łacina też fajny język, zawsze mnie jakoś tak do niego ciągnęło, ale tylko na poziomie słownikowym.
Lubie ogólnie te śmieszne słówka, ale NIGDY nie zabrałabym się za ten język na poważnie


W mojej szafce leżą dwa podręczniki akademickie do nauki łaciny =="
Przedmiot obowiązkowy w moim (ex)liceum na profilach humanistycznych =="
Największym osiągnięciem było nauczenie się deklinacji gramatycznych (których jest...za dużo...) i odmienianie przez nie wszystkich bluzgów jakie znaliśmy ^^.

A poza tym jakbym miała tłumaczyć coś z tego języka, to myślę, że nie byłoby problemu... Tyle, że dzięki Bogu to język-trup i nic nowego już się tutaj nie wymyśli (do mówienia się nie nadaje XD).

Poza tym , łacina i hiszpański/włoski są do siebie momentami podobne (włoski, jeśli chodzi o gramatykę, hiszpański o słownictwo i wymowę - hiszpańskiego uczyłam się równolegle z łaciną, i szczerze mówiąc, nie było łatwo odróżnić niektóre zwroty[chodzi mi o często inną pisownię...]).

Jeśli chodzi o japoński, to mam jeszcze czas, na razie czytanie hiragany jakoś mi idzie, powoli ze słownikiem i listą zmiękczeń, ale idzie. Czas na katakanę, wtedy zrobi się nieco trudniej... Ale wszystko jest dla ludzi...

A tak z ogólnej znajomości języków to : angielski, niemiecki(abstrakcja - nie cierpię tego języka...), hiszpański, łacina, no i oczywiście polski ^^!!



Temat: Definicja mangi samurajskiej

A swoją drogą, to mam ochotę powiedzieć, że my tacy bardzo purystyczni jesteśmy. Tacy na przykład Francuzi obce nazwy albo skróty często czytają tak, jak im to wychodzi z ich pisowni, i nikt się tym nie przejmuje. (Np I-Be-eM zamiast Aj-Bi-eM).

podobnie Niemcy [np. De Fał De - DVD]. Anglicy/Amerykanie takze [np.meniu - menu]. wydaje mi sie,ze tak jak mamy w naszym jezyku anglicyzmy, germanizmy i inne makaronizmy, tak mamy swego rodzaju 'japonicyzmy': manga, gejsza, szogun, katana, suszi itp. moge sie mylic, ale tak to odczuwam.

a co do tego,ze jesli akcja nie dzieje sie w Japonii, to miecz nie moze byc katana, to mozna powiedziec, ze w Kill Bill vol.2 Uma Thurman nie posluguje sie katana? mimo, iz dokladnie wiemy [z pierwszej czesci],ze jest to sturpocentowa katana?

co do gatunku "kostiumowy/historyczny". kostiumowy to slowo raczej nijak majace sie do komiksu, a "historyczny" raczej nie moglby byc zastosowany do produkcji przygodowych, luzno opartych na realiach feudalnej Japonii, a nie oddajacych do konca prawdy historycznej, tak samo jak nie mozna chyba go zastosowac do "Piratow z Karaibow" albo "Indiany Jonesa".

co do koreanskich komiskow, o ktrych tu mowa, mysle,ze w srodowisku ludzi, ktorzy nie posluguja sie terminologia 'manhwowa', ale posluguja sie 'mangowa', wystarczyloby okreslenie 'koreanski komiks w klimatach przypominajacych samurajskie" albo "a'la samurajski". przeciez wiadomo,ze takiego terminu uzywa sie w rozmowach potocznych, wiec zawsze mozna uzyc skrotu myslowego i ewentualnie doprecyzowac.




Temat: Tsar i tsunami


Może Japończycy też mają zasady takiej pisowni międzynarodowej?  


  Mają, zadoptowali transkrypcję Hepburna, która jest przystosowana
do angielskiej fonetyki. W szczególności tsunami pochodzi z tej transkrypcji.

sylabę t-s-u, c-u nie występuje w transkrypcji ale zostanie przetułmaczone
na sylabę "ku".
  To według mnie wystarczający powód, aby tak rzadko używane wyrazy pozostały
w oryginalej angielsko-japońskiej formie. Rosjanie oczywiście wolą mnieć
transkrypcję na własny alfabet, więc nie dziwne, że mają cunami.




Temat: Super Smah Bros Brawl - wszystko ogólem


Hahahaha Naruto to nie bajka to jest Anime XD
bajka - utwor literacki, w ktorym najczesciej zwierzeta sa uosobniane (poprawcie, jak zle napisalam, za .... nie potrafie sobie przypomniec pisowni ~~' ). Powszechnie uznaje sie za to kreskowki i inne tego typu rzeczy x'D Anime - japonska 'bajka'. Wiec chyba roznicy to nie robi, heh? ^^;


A tak na powaznie to mogli by dac Sheika
yhm, yhm. Niedlugo chyba bedziemy robic petycje, zeby dali Sheika, jesli go do premiery nie pokarza na stronie XD

Hahaha..Jak sama napisalas ze Anime to japonska kreskowka a ze kreskowka to inaczej bajka ahh.A tak nie jest xD



Temat: Nietypowe pytanie: linux i alfabet japoński : kanji
Witam!

Ja akurat jestem mocno w temacie wiec moze moge pomoc :)

Jezeli chodzi tylko o edytor tekstu to polecam Yudit, mozna pisac w kanie i
kanji i jeszcze uzywajac wielu innych pisowni. Troche sie trzeba do niego
przyzwyczaic ale jest w sumie niezly.

W KDE nie ma niestety jeszcze opcji wybierania pisma natomiast w GNOME jest
jak najbardziej. Pod prawym przyciskiem myszy w aplikacjach gnome jest cos
co sie nazywa "Metody wejsciowe" no i tam znajduje sie "Japonski" a
wlasciwie powinien sie znajdowac jezeli zainstalowane sa odpowiednie
pakiety (cana albo wnn (ja korzystam z tego drugiego), im-ja - nie wiem jak
dokladnie nazywa sie to w twojej dystrybucji ale pod debianem jest
im-ja-applet). Dzieki temu nie trzeba konfigurowac calego srodowiska zeby

dziala (przynajmniej w moim przypadku) z OpenOffice no i apliakcjami spoza
GNOME. Natomiast bez problemu moge uzywac KDE i aplikacji dla GNOME.

Tak ze reasumujac, zeby bylo prosto i bezproblemowo polecam w tym przypadku
GNOME z odpowiednimi pakietami :)

pozdrawiam
Michal





Temat: Tsar i tsunami


| Może Japończycy też mają zasady takiej pisowni międzynarodowej?

 Mają, zadoptowali transkrypcję Hepburna, która jest przystosowana
do angielskiej fonetyki. W szczególności tsunami pochodzi z tej

tsunami to pisze pierwszą sylabę t-s-u, c-u nie występuje w
transkrypcji ale zostanie przetułmaczone na sylabę "ku".


Wystarczy że napisze t-u. Dla Japończyka jest tam jedna spółgłoska, nie
dwie. Ciąg /t/+samogłoska w transkrypcji Hepburna wygląda tak:

ta chi tsu te to

a brzmi mniej więcej tak:

[ta ći cM te to]

[M] - odwrócone "m" w IPA

co na klawiaturze można konsekwentnie wklepywać jako

ta ti tu te to

z tego wynika że w słowach japońskich spółgłoska [c] występuje tylko przed
"u". Ale zdarza się przed innymi w obcych słowach (tsetse, tsepperin, czy
wspomniany w temacie wątku tsaari)

[r] brzmi pomiędzy polskim "r" a "l".





Temat: Japoński i inne języki
Angielski: U mnie to bez problemowo, 9 lat już za granica robi swoje. To z Polskim już gorzej, wymowa niektórych slow, pisownia i tak dalej. Ale jakoś jest :D

Japonski: Rok uczyłem się sam, jakoś szlo. Teraz już rok i pół uczę się na uniwerku, wieczorna klasa, półtora godziny tygodniowo. Hiragana już prawie opanowana. Czytanie idze wolno ale lepiej niż pisanie. Z katakana już trochę gorzej. Ogólnie gramatyka jest do przełknięcia, łatwe pytania i odpowiedzi formować to nie problem. Co najbardziej mnie wkurza to the "wskaźniki" : wa, ga, no, o , kara, made, e i tak dalej. Z tym trochę się trzeba pobawić ale jest możliwe.

Niemiecki: Przez parę lat miałem, ale dałem sobie spokój. Na sile bym jakoś się dogadał ale bylo by trudno. Gramatyka jak by co to leży -_-



Temat: Japoński to czy bełkot?



intrygująco.
Krysia


Hej!
Tłumaczę z rosyjskiego. Wpadłem na scenę, gdzie jeden z bohaterów otrzymuje
narkotyk w celu przeprowadzenia badania reinkarnacyjnego, co owocuje kilkoma
"malignami" odnoszącymi się do różnych epok, stąd najpierw Egipt, potem był
Rzym, ale tu było łatwo, potem były Niemcy z czasów II wojny i w końcu ZSRR.
A to japońskie, to katowany Japończyk podnosi wzrok na oprawcę i mówi:....
Właśnie to, o co pytałem. NIe wiedziałem, czy autor wziął pierwze łepsze
zdanie, jakie mu się trafiło /z broszurki o lodówkach, na przykład/ czy
jednak wstawił sensowne zdanie. Kłopot potęguje transkrypcja z rosyjskiej
pisowni na polski...
Serdeczne dzięki wszystkim za pomoc.  Yoi o-tenki ni narimasu ne!

Namaste!

EuGeniusz Dębski      www.debski.art.pl

periodyk sieciowy: www.srebrnyglob.pl





Temat: Pismo


| Japoński na szeroką skalę stosuje pisownię obcych (głównie angielskich)
słów
| katakaną. Skutkuje to tym, że słowa są tak przeinaczone, że po
transkrypcji
| w drugą stronę czasami w niczym nie przypominają oryginału.
| Zgadnijcie, jaki to film? "roodo obu za ringu"

Wiem, wiem, odgadłem! :-)

Mam tylko pytania:

po co dwa oo? Z tego co wiem, w japońskim działa reguła braku kody w
sylabie, ale do tego wystarczyłoby "ro-do"?


Weź pod uwagę, że dla wielu anglofonów "lord" to [lo:d] a nie [lord].
Japończycy starają się naśladować to wyrzucanie [r].
Dodatkowo dochodzą zamiany l-r, v-b (to nieobowiązkowe, stopniowo fonem
[v] wchodzi do użytku), th-s/z.


Czy w japońskim angma jest normalnym fonemem, co powoduje, że jest -ngu,
a nie -nu-gu?


Tak, /N/ jest półsamogłoską i może być samodzielne. Realizowane jest jako
[N], [n] lub [m].


A co się stało z "s" na końcu?


Olali... normalnie byłoby "zu". Ale że w japońskim rzeczowniki nie
odmieniają się przez liczby, to stwierdzili, że to niczego nie zmienia.





Temat: Komentarz tłumacza

Akaado [chyba tak zaczne pisac, zeby sie nie czepiali ;P] jako Alucard . thx!

Juz widze te strony zapełniające się oburzeniem i pytaniami "dlaczego, dlaczego"?- ni erób tego chłopie


Doskonale rozumiem. Rzecz ogólnie znana powinna w tym przypadku być taka, że "Harconnen" pisze się przez "r". Tak samo "Alucard" a nie cokolwiek innego, bo tylko pisany przez pierwsze "l" daje, pisany od tyłu, "dracula"

Wyjasnienie- w samej Japonii nie spotkasz pisowni "Alucard", czy "Halconnen"- tam jest TYLKO Aru i Harko (i cała reszta). ALE, że i tak wymawiają r jak l (czyli mimo wszystko mówią "Alu", a jest napisane "Aru", bo wogóle "r" nie potrafią wymówić), to podłapali to panowie z zachodu bo z l łatwiej jest wymawiać (przedewszystkim w stanach). A dla przeciętnego amerykanina im łatwiej tym lepiej, więc tak się przyjęło tam, a przyszło od amerykanów do Europy.


a nie powtarzanie jak małpa każdego zasłyszanego słówka, które brzmi "fajniej" w "wersji japońskiej"!!!

Jako że nie łykam wersji ang. Hella, wszystko, łącznie z imonami zapisuję w oryginale


Jak nie narysujesz kreską Kouty, to może być

Ja rysuję (no- uczę się dopiero)



Temat: Lame linuxy


Las, dwa, tsy, niech no _Piotr Wawrzyniak_ patsy:
| pi?kna. Najbardziej mnie rozbawi?o gdy w pewnym momencie przeczyta?em
| informacj? z poldka: it was not possible to instal packet. HGW why. czy jako?
| tak. Imo powinno by? albo ChGW why albo CGW why.)

E, to jest pisownia historyczna, z czasów gdy jeszcze si? mówi?o przez
samo H. Dlatego skrót jest HGW - tak samo jak grasz w Historyczny
Upadek Japonii, a nie w jak?? inn? gr?.


Nie mam za du?ego do?wiadczenia w takich sprawach aczkolwiek
roszyfrowa?ek histori? Japonii. Mo?esz mi wyt?umaczy? w ROT13 co
oznacza ChGW/HGW?





Temat: mity Kałasznikowa
*Michał Grodecki* ni au koto ha itsumo tanoshii


| | Oj, duuzo wczesniej pojawialy sie konstrukcje dobre
| aerodynamicznie
| | ( choc z innymi brakami ) - np Mig 1/3
| BTW Która forma jest poprawniejsza, bo spotykam obie, Mig czy
MiG.
| Za
| tą drugą przemawia analogia do ŁaGG.
| MiG - Mikojan i Gurewicz.

| Raczej Guriewicz

Hmmm mi się zawsze wydawało że Gurewicz, taka pisownia jest np. w
TBiU o MiG-u 3. Ale i pisownia Guriewicz występuje, np. w części
źródeł sieciowych.


Widać trafiliśmy na różne źródła.
Jeżeli transliteracja rosyjskiego na polski już stwarza problemy, to
co mówić o transliteracji z japońskiego. Do tego dochodzą potworki w
rodzaju samuraj czy harakiri. A później pokutują takie nazwy jak
Hiroszima czy Cuszima, ehhh.





Temat: Helsinki, Kojonkoski


O ile dobrze pamietam mysmy (sinologowie i japonisci UW) zawsze razem
chadzali
na filmy AKirY KurosawY. Ale z sesnseiem Okazaki (nie OkazakIM)i z naszym


Ja miałbym taki odruch: "z panem Okazaki" lub "z panem Okazaki" ale z
"Okazakim", choć to ostatnie niezbyt grzeczne.


kolega Akira Matsomoto (nie MatsumotEM - prawda ze brzmi strasznie?) jak


Nikt tu chyba jeszcze nie sugerował aby odmieniać nazwiska Japońskie
kończące się na "-o" tak jak nie odmiania się Angielskich i Francuskich
kończących się na tą głoskę. Sam z resztą przyznasz, że nie brzmi to
najlepiej. Co ciekawe mój poradnik Jodłowski, Taszycki "Zasady pisowni
polskiej i interpunkcji ze słownikiem ortograficznym" twierdzi, że imiona
obce należy zawsze odmieniać (par. 152). Co ja tu źle zrozumiałem?

Swoją drogą to imię bym akurat odmienił, bo imiona i nazwiska obce na "-a"
to już chyba zawsze się odmienia niezależnie od pochodzenia, nie mylę się?


rowniez z Henkiem Lipszycem (tu bez problemow na szczescie). (Pan Kolega
rowniez UW, tusze).

Na marginesie skoro o nazwiskach mowa.

Prosze sobie wyobrazic (jako japonista) Polaka w Japonii noszacego banalne
nazwisko Kusocinski, oraz trywialne imie Marcin, a jednoczesnie wczuc sie
w
meke tlumacza prezentujacego owa osobe Japonczykom...tak bylo :=).


Zjaponizowane wg. reguł, a takowe istnieją, nie brzmi tak źle: Maruchin
Kusochinsuki.





Temat: Dalsza czesc strona glowna
Mała prośba - obowiązkowo wprowadzić zamiast

Wersja językowa
Angielski

na

Wersja językowa
angielski

Niech z automatu wpisuje język z małej litery.
Pisownia polska jest skomplikowana, ale przymiotniki typu: polski, japoński, angielski, francuski piszemy zawsze z małej litery.
Proszę to uwzględnić, bo patrząc po tematach na forum to od dawna toczy się wojna o tą pierdułkę - raz bardziej nasilona, więcej zapomniana.
Jesteśmy polską stronką i zachowajmy tą zasadę nienaruszoną



Temat: "Bleach" polskie wydanie - pytania i odpowiedzi.
Śledzę całą dyskusję już od jakiegoś czasu, a teraz w końcu sama się nieco wypowiem, przy okazji rozwiewając kilka wątpliwości.
Jestem posiadaczką czterech oryginalnych tomów w j. angielskim i - być może niektórych tym zaskoczę - wszystkie imiona zanpakutou (nie czepiajcie się pisowni, kwestia przyzwyczajenia), nazwy ataków (np. Jidanbo czy Orihime), tak samo jak i parę innych japońskich nazw (np. Kotatsu) pozostały w oryginale. Jako że nie widziałam całości, jestem jedynie w stanie powiedzieć, że Shinigami został przetłumaczony na 'soul reaper', nic więcej sobie nie przypominam (bankai czy nawet shikkai w tych czterech tomach się nie pojawiają, w sensie nazwy). Komendy zostały oczywiście również przetłumaczone. Przypisy do ataków i zanpakutou zostały zawarte w dymkach, w nawiasach, nieco mniejszą i nie pogrubioną czcionką, co wygląda średnio, ale to już inna kwestia. ;3
Wg mnie nazwy takie jak Shinigami czy bankai powinny wręcz zostać przetłumaczone (to samo tyczy się wspomnianej już Hime oraz Jidanbo - tak jak techniki w Naruto), ale imiona zanpaków zostawione w oryginale. I proszę mi nie tłumaczyć, że to i tak nic nie zmieni, bo doskonale zdaję sobie z tego sprawę, wyrażam jedynie swoją opinię, częściowo popierając KyKiske.
A co do Fullmetala i wypowiedzi Hahazego (wybacz, jeśli źle odmieniłam) - chyba nawet najwięksi fani (do których i ja należę ) przyznają, że 'Stalowy' brzmi o wiele lepiej niż 'Pełnometalowy', więc tłumaczenie w sumie zależy od tytułu, który jest rozpracowywany. Nie wyobrażam sobie, żeby Roy zwracał się do naszego Edziątka 'Fullmetal' lub - jeszcze gorzej - zwrotem japońskim. " Brzmiałoby to po prostu nienaturalnie.



Temat: rodzaje

(...)


ale ch --sz
nie h --sz !
i juz.


No właśnie niekoniecznie "i już", i to tym właśnie mówimy.


strusia nie strusia, ja tam wole japonskiego nie spolszczac ...


A ja tam wolę spolszczać wszystko, co się tylko da. Zresztą nie o
spolszczaniu mowa, tylko o odmianie. Nieodmienianie jest po prostu
rozwiązaniem gorszym.


zreszta koncowka rzeczownika zens. -aha w polskim chyba nie za bardzo
ma jakis paradygmat ..


A co nie ma mieć? Albo inaczej: czemu ma mieć swój własny, jeśli inne reguły
wystarczą? Że wyrazów tego typu jest mało (dwa), to problem jest raczej
natury akademickiej, ale wątpliwość wcale niebłaha.


a y --j
to sie przeoczylo, co ??


Nie, to inna kwestia. Tu chodzi o spolszczoną pisownię, tam - od odmianę.





Temat: dziwne odglosy z kola w k11
Wlasnie skonczylem w tym grzebac.
Objawy - regularny stukot (chrobot w prawym kole m- przegub) i dodatkowo gluche stukanie na dolkach (u mnie to byla galka).
Jesli wymieniales koncowki drazka (galki) to niesty to moze byc swozen (to to somo tylko na dole , jak podniesiesz autko i poszarpiesz to musi bic gdzies luz.

Natomiast co do przegubu - japonska podruba cena 190zl chiny 160zl (komplet: przegub, mieszek (osobno okolo30zl), smar i sruby, zabezpieczenia).

Wymienialem sam i okazalo sie ze jest jeden trick, puloska ma wewnatrz przegubu zabezpieczenie zeby nie wypadla - nie wiedzialem wiec rozbilem szalki starego przegubu na ,,chama" - w ASO musza miec jakis sposob.

Ja tez cos bym wymslil gdybym mial wczesniej rysunki.

Jesli sruby puszcza to 2 godzinki roboty z dokladnym czyszczeniem.

Nie pytalem nawet o to u mechanika bo pewnie bym sie wystraszyl.

Przepraszam za pisownie ale komputer mi pada.



Temat: file server ??


| [cut]
| jezeli nie to dlaczego ich nie ma ? z tego co zauwazylem jest to
| kopalnia programow filmow itp itd

Bo moze sie ukrywaja w kopalniach? Tam jest ciemno i nic nie widac... tylko
gluchy stukot plikow spadajacych ze stalaktytoof.


Pytania sa proste i jasne, widac jednak ze przerosly twoje
mozliwosci. Nastepnym razem jak bedziesz zamierzal powiedziec
rownie cos glupawego, to po prostu nie mow nic.


| [cut]
| uhhhh ale namieszalem  mam nadzieje ze ktos zrozumie moje pytanie

Ja nie zrozumialem, ale nie moglem sie powstrzymac od komentarzu ;)
BTW: moze wlasnie Ty powinienes zajac sie prowadzeniem takiego servisu?


Widac ze nie zrozumiales, widac ze malo co rozumiesz a duzo
podskakujesz. Pare postow wyzej organizowales akcje tepienia
lamerow grupowych, tymczasem sam wykazujesz sie dosyc duzym
stopniem glupoty, przynajmniej zwiazanej z irc.
Dla odmiany kilka postow nizej, czepiasz sie literowek,
niepoprawnej wymowy porownujac do japonskiego a sam
mowisz po polsku jak pieprzony sprzedawca ryzu w budce
na kolkach "powstrzymac od komentarzu" a styl twojej
pisowni "stalaktytoof" oraz w innych postach "pacjentoof"
swiadczy tylko o tym, ze sam nie wiele roznisz sie od
tych imbecyli, ktorych zamierzales sciagac za lamerstwo.







Temat: Refleksje dot aktualnych komer-filmow


rekordow ogladalnosci, $$$. Ciekaw jestem jak dlugo to potrwa: czy brak
ambitnego i niezaleznego kina, nie zmusi nas w koncu do zaprzestania
ogladanie roznych "scierw".


Na szczęście filmy robą jeszcze Francuzi,
i to całkiem nie złe, ostatnio oglałem naprawde interesujące propozycje,
jak:
Jamakaszi (nie znam pisowni), Gniazdo Os i Transportera,
Te filmy mają swój charakter,
tak jak nie należe do osób szczególnie lubiących filmy akcji,
tak oglądąem je z największą przyjemnościa.
Co to ringa, to nie wiedziałem wesji japońskiej, ale wersja USowa bardo mi
się podobała.
Co do filmów komercyjnych ale nie superproducji,
bardzo dobry film wojenny "kiedy umilkną działa" amerykański ale bez
łopoczącej flagi...

Ja tam jestem pełen optymizmu, pomimo iż wydawało mi się że to
wzajemne kopiowanie pomysłów nigdy się nie skończy, to jednak
pojawiająsię wciążnowe,
i to nie tylko z USA...





Temat: Waffen - SS


No bo tak:
1. niemieccy lotnicy bombarduja miasta - ale Polacy tez bombardowali
niemieckie miasta; nie wspomne w ogole co robili Amerykanie w Japonii,
2. okrety podwodne - zdazaly sie przypadki strzelania do rozbitkow, ale
alianci tez mieli rozne wpadki
3. okrucienstwo jednostek liniowych - a Rosjanie to pewnie aniolki? A
moze ogladales Sierzanta Rayana? Jankesi sie nie patyczkowali?
I mozna tak jeszcze dlugo.


Fakt, zwyciezcow sie nie sadzi. Jesli dobrze pamietam, to Laconia Befhel
vel. Triton Null (sorry za pisownie, jesli sa bledy) czyli rozkaz o
nieudzielaniu pomocy storpedowanym statkom zostal wydany po tym jak
cnotliwy kapitan jakiegos u-bota po storpedowaniu Laconii przyszedl z
pomoca rozbitkom i zostal ostrzelany w tym czasie pare razy przez
sojuszniczy samolot.

ARRAKIS





Temat: Współpraca z działem M&A
Na Wrotach ma miejsce mała reorganizacja. To znaczy zmieniły się zakresy obowiązków niektórych redaktorów.

Oficjalnie ogłaszam nabór redaktorów do działu Manga i Anime. Chętni do współpracy powinni odznaczać się znajomością m&a, a także Japonii oraz jej kultury (w rozsądnym przedziale). Ponadto nowi współpracownicy muszą umieć pisać artykuły, znać zasady polskiej pisowni (to nie żart)

Zapraszam



Temat: Potrzebuje text czytany w języku angielskim.

Ale bądźmy realistami...


Jak ktoś chce, to się poduczy w szkole, a za literaturę zabierze się
hobbistycznie.

Tak, ale to szkoły są od tego, żeby uczyły. Jeśli w programie jest nauka
języka, to szkoła powinna czynić wszystko, żeby jakieś przyzwoite efekty tej
nauki były.


Ale ten przykład z Japonczykami (niestety nie mam pod ręką odsyłaczy) chyba


pokazuje, że niektóre rzeczy są nie do przejścia. Chyba zwłaszcza, jeżeli w
rodzimym języku dwie głoski są tym samym fonemem.

Ale czy to, że Japończycy mają problemy z różnicowaniem głosek 'l' i 'r'
jakoś im bardzo przeszkadza w posługiwaniu się językiem angielskim, że aż
zakłóca to komunikację?


Na bajdełeju - dopóki istniały nie zawsze jednoznaczne zasady pisowni nie z


imiesłowami, byłem gorącym orędownikiem ich uproszczenia, a teraz, kiedy
widzę swoje "niezdający" i Twoje "nie zdająca", wolałbym, żeby zostało po
staremu :-)

podświadomie czułam, że tak będzie poprawnie. Napiszę więc:
On jest człowiekiem niezdającym sobie sprawy....
Ale:
On też jest sobie nie zdający sprawy...

Różnica? Trudno ją wytłumaczyć, pewnie sprawia ją słówko "sobie" - w
pierwszym zdaniu po imiesłowu, a w drugim przed. W pierwszym zdaniu zdaniu
jest jakby położony nacisk na czynność "jest", a w drugim na "niezdawanie
sobie sprawy".

Lucy





Temat: Rosja: kolejnych 8 dezerterow [Gazeta.ru]


| To co mu zrobili Peruwiańczycy i dlaczego ma takie skrajne sympatie?
| (Czeczeńcy, Tupakamaru - nie jestem pewien pisowni

Tupamaros, ale tego akurat nie pamiętam , przy czym to wypłynęło ? :DD


REMOV wyskoczyl z szturmem na ambasade jako przykladem "najlepiej
wykonanej operacji wojskowej", pomijajac smierc cywila, 2 zolnierzy i
pozasdowa egzekucje terrorystow na miejscu (a w tej wlasnie sprawie
Peru domaga  sie od Japonii ekstradycji ex-dyktatora).

Tupakowcow nie lubie, bo to komunisci i terrorysci. Ale morderstwo  
jest morderstwem, a zlodziej i morderca "El Presidente" Fujimori
wzbudza we mnie takie same obrzydzenie, jak Putin.


| Anarchista jakiś bezpłciowy czy jak?

Anarchista popierający Reaganizm to jest COŚ :DD


:)





Temat: Powrot legendy


Ale marka to jakas bardziej lokalna chyba - Monaro... No cóz, co kontynent
to obyczaj.


Jak widać ludzie anglojęzyczni nie są zbyt inteligentni jeśli chodzi o auta
i ich nazwy.
Np brytyjczycy nie kupią opla bo się z niemcami kojarzy więc mają Vaxuale. A
amerykanie nie lubią japońskich suzuki więc mają GEO.
Jak mawiają anglojęzyczni: "New wraping - same shit"*

T.

PS jeśli nie popieprzyłem pisowni.





Temat: Super Smah Bros Brawl - wszystko ogólem

Hahahaha Naruto to nie bajka to jest Anime XD
bajka - utwor literacki, w ktorym najczesciej zwierzeta sa uosobniane (poprawcie, jak zle napisalam, za .... nie potrafie sobie przypomniec pisowni ~~' ). Powszechnie uznaje sie za to kreskowki i inne tego typu rzeczy x'D Anime - japonska 'bajka'. Wiec chyba roznicy to nie robi, heh? ^^;


A tak na powaznie to mogli by dac Sheika
yhm, yhm. Niedlugo chyba bedziemy robic petycje, zeby dali Sheika, jesli go do premiery nie pokarza na stronie XD



Temat: Lame linuxy
Las, dwa, tsy, niech no _Piotr Wawrzyniak_ patsy:


piękna. Najbardziej mnie rozbawiło gdy w pewnym momencie przeczytałem
informację z poldka: it was not possible to instal packet. HGW why. czy jakoś
tak. Imo powinno być albo ChGW why albo CGW why.)


E, to jest pisownia historyczna, z czasów gdy jeszcze się mówiło przez
samo H. Dlatego skrót jest HGW - tak samo jak grasz w Historyczny
Upadek Japonii, a nie w jakąś inną grę.


Jeśli idzie o servery ftp to ftp.pld-linux.org powinno wystarczyć.


ciekawe czy jutro też będzie ten adres aktualny :P





Temat: Pismo
Dnia 04-08-09 16:44, w liście od osoby znanej jako Wiktor S. było:


Japoński na szeroką skalę stosuje pisownię obcych (głównie angielskich) słów
katakaną. Skutkuje to tym, że słowa są tak przeinaczone, że po transkrypcji
w drugą stronę czasami w niczym nie przypominają oryginału.
Zgadnijcie, jaki to film? "roodo obu za ringu"


Wiem, wiem, odgadłem! :-)

Mam tylko pytania:

po co dwa oo? Z tego co wiem, w japońskim działa reguła braku kody w
sylabie, ale do tego wystarczyłoby "ro-do"?

Czy w japońskim angma jest normalnym fonemem, co powoduje, że jest -ngu,
a nie -nu-gu?
Mam wrażenie, że gdyby w polskim istniała taka konstrukcja sylaby, to
byśmy rozbijali angmę (no, nie ma co ukrywać, kiedy mówię po
angielsku(?) prawie zawsze po angmie pojawia się u mnie k lub g :-))

A co się stało z "s" na końcu?

pzdr
piotrek





Temat: Poszukuję anime...
Witam, kiedy byłem mały jak większośc dzieci oglądałem różne bajki, za moich czasów mnóstwo tego leciało na rtl7 później tvn7. W pamięć wpadła mi jedna z nich, ale tu jest problem, nie pamiętam jej tytułu. Nie wiem nawet czy jest to japońska anime ale postaram się wam ją opisać:
Główną jej ideą była walka pomiędzy ludźmi a marszalami (nie znam pisowni) którzy to zostali stworzeni bodajże by słóżyć ludziom, w pewnym momencie zbuntowali się i rozpoczęła się wojna. Bohaterami była pewna grupka ludzi i jeden marszal (który był dobry), dysponowali oni robotami o różnych umiejętnościach.
Tyle z tegoco pamiętam, z górydziekuje za pomoc. :)



Temat: Jaką pijecie whisky
rob33t, macallan to już to miejsce w rynk, gdzie stoją bentley'e w motoryzacji...wątpię by faktycznie takie coś miało miejsce

a co do teorii co się przewija cały czas w wątku , że whisky szkot , whiskey reszta... troszę uproszczenie .

z tego co pamiętam, whisky to także japońska i kanadyjska (nie jestem pewien , ale zdaje się też że walijska) a irlandia i ameryka to whiskey...

a wedle mej prywatnej teorii, to raczej ma więcej wspólnego z wpływem irlandzkich imigrantów w stanach w czasach tworzenia tamtejszego przemysłu gorzelniczego, niż wyróżnienie szkocji...

nie mam pojęcia co do nowej zelandii, a powyższa 5tka to czołówka w produkcji na świecie, także pod względem jakości, więc nie spotkałem się innymi produktami i ich pisownią...



Temat: Yad Vashem

"Jan":


Kiedyś raziło mnie, że języki z alfabetami innymi
od naszego są u nas zapisywane według transkrypcji
(propozycji) angielskiej lub francuskiej. Także
te, które mają pismo ikonograficzne. Z czasem zauważyłem
jednak, że to dość praktyczne. Chodzi o to, żebyśmy
wiedzieli od razu, czy autor - Anglik bądź Francuz,
miał na myśli to samo, co Polak, pisząc o miastach
czy nazwiskach arabskich, indyjskich, chińskich
czy japońskich. Pewnie, że można czasem mieć
poczucie niższości, że to nie Polacy podbili obce
kraje i nie nadali swojemu językowi większej
popularności. To jednak nie zmieni faktów.


Po co sobie utrudniać życie? Po co wprowadzać do języka słowa, które
inaczej się pisze, a inaczej czyta? Żeby dzieciaki w szkole miały więcej
kłopotów?

Łatwiej się chyba człowiekowi dorosłemu zajmującemu się tematem nauczyć,
Jad Waszem to po angielsku Yad Vashem, niż 10-ciolatkowi, że raz ma 'sz'
zapisywać jako sz, a raz jako sh.

Albo zmienić w cholerę całą pisownię na międzynarodową i nareszcie
wszyscy będą moglisobie czytać po polsku.

rt





Temat: file server ??


Widac ze nie zrozumiales, widac ze malo co rozumiesz a duzo
podskakujesz. Pare postow wyzej organizowales akcje tepienia
lamerow grupowych, tymczasem sam wykazujesz sie dosyc duzym
stopniem glupoty, przynajmniej zwiazanej z irc.
Dla odmiany kilka postow nizej, czepiasz sie literowek,
niepoprawnej wymowy porownujac do japonskiego a sam
mowisz po polsku jak pieprzony sprzedawca ryzu w budce
na kolkach "powstrzymac od komentarzu" a styl twojej
pisowni "stalaktytoof" oraz w innych postach "pacjentoof"
swiadczy tylko o tym, ze sam nie wiele roznisz sie od
tych imbecyli, ktorych zamierzales sciagac za lamerstwo.


bulp.

PacjentOW PozdraWia:
Profesor Doktor Viktor Vektor.





Temat: My w świecie Naruto!

myaku napisał/-a:

Ja wam tylko powiem, że w imionach japońskich nie ma literki 'L' i zawsze są dwuliterowe sylaby. Nie licząc, oczywiście, literki 'n', 'a', 'o', 'u', 'i' i 'e'.



no przecież to tylko wymyślone jest wiec nie musi być zgodne z zasadami pisowni imion chyba nie??



Temat: Internet zmienia polszczyzn


Nie widzę w tym nic niezwykłego, że nazwę 'dzialka' pisze
się 'dzialka'. Ale dziwi mnie, że ktoś czyta to inaczej
niż 'działka'. Na pewno tak jest?


To fakt, że nie jest to zjawisko niezwykłe. Od początku
korespondowania w Internecie po polsku tak pisano i nierzadko
pisze się też dzisiaj. Ale chyba już jasne jest teraz, że
można inaczej, więc po jakimś czasie nowi użytkownicy
Internetu zaczną traktować taką pisownię (bezogonkową)
jako coś niezwykłego. Właśnie list wywołujący wątek jest
tego przykładem.

Ja ciągle się dziwię inercji umysłów ustalających standardy
Internetu. Ciągle tkwią one (te umysły) w zaszłościach sprzed
iluś lat. Przecież moc obliczeniowa dzisiejszych komputerów
starcza z okładem na to, żeby wprowadzić do użytku wszystkie
znaki pisarskie na Ziemi. Jeśli Chińczycy i Japończycy piszą
po swojemu, śmieszy mnie, że nasi koryfeusze mają opory.

Widzę, że dla mnie też pomału staje się niezwykłym upór pisania
bezogonkowego przez część dyskutantów "polszczyzny".

Jan





Temat: Zapis imienia głównego bohatera
HunteR podal oficjalne zrodla swiadczace za LIGHTem. Moze zwolennicy RAITa tez maja jakies dowody? Jakis skanik? Link do oficjalnej strony japonskiej? I nie, nie piszcie juz, ze "w anime tak mowia", bo na tej samej zasadzie w co drugiej ksiazce mielibysmy Drzona Bleka, Drzudi Smis, a w samym DN, zeby daleko nie szukac - Eru. Argument o tym, ze pisownia=wymowa mozna wiec sobie spokojnie schowac. Czekam na zrodla.



Temat: "Bleach" polskie wydanie - pytania i odpowiedzi.
Ja bym się tak nie palił do wchodzenia na podwórko tłumaczy. Po pierwsze - myślę, że większość z Was swoje pomysly bazuje na angielskiej wersji. Innymi slowy probujecie przetlumaczyc tlumaczenie. Myślę, że trzeba by tutaj dobrze znać i kontekst, i oryginalne zwroty użyte w japońskiej wersji i pisownię kanji. Decyzja musi pozostać dla profesjonalisty.

Arry, skąd żeś wytrzasnął dane, jakoby większość naukowców była ateistami?? Stwierdzenie godne zbulwersowanego przygotowaniami do bierzmowania siedemnastolatka, który za dużo się naczytal Dan'a Browna.



Temat: Pismo


| Tu masz rację -- język, którego pismo jest w pełni fonetyczne,
| jest oczywiście najdoskonalszy.

Jest taki naturalny język?


Podobno fiński. I walijski.


A jak sobie ze zmianami, z zapożyczeniami
poradzi?


Japoński na szeroką skalę stosuje pisownię obcych (głównie angielskich) słów
katakaną. Skutkuje to tym, że słowa są tak przeinaczone, że po transkrypcji
w drugą stronę czasami w niczym nie przypominają oryginału.
Zgadnijcie, jaki to film? "roodo obu za ringu"


Nawet rosyjski, choć tak bliski Twojego "najdoskonalszy",
nie dał rady.


Rosyjskiego akurat bym za takiego nie uważał - gdy się nie wie, gdzie pada
akcent, jego nieopaczne przesunięcie może znacznie zmienić wymowę
samogłosek.





Temat: Fenomen O-sensei
Nie zauwazyles ze pisze zawsze Dziadek z duzej litery? Jaki moze byc wiekszy wyraz szacunku na internecie, gdzie panuje totalna anarchia jesli chodzi o wszelakie normy zachowan?

Nie daj sie zmylic zewnetrznym pozorom. Szukaj tresci troche glebiej pod powierznia, niz tylko patrzac na zewnetrzna forme. Internet to dosc specyficzna forma komunikacji i ja czesto uzywam roznorodnych form wypowiedzi zeby przkazac tresci ktore "normalnie" nie moga byc przekazane z roznych przyczyn.

Poza tym nie idealizuj Dziadka. Jednakze w zyciu codziennym, mial swoje wady jak kazdy z nas, nie byl przeciez bogiem. Jeszcze zyja ludzie ktorzy z nim na co dzien obcowali, moga zaswiadczyc jaki byl naprawde...

Gosciu byl calkiem niezly w te klocki, ale na swiecie istnieli i dzisiaj istnieja ludzie co najmnije rownie impresjonujacy. Wez takiego J.Kano - przeciez on zrobil kompletna rewolucje w japonskim swiecie SW. Wez takiego Funakoshi(pisownia?) - nobilitowal pogardzana wiejska SW rodem z Chin do ragi przewyzszajacej kazda inna SW w Japonii moze oprocz sumo judo czy kendo...

tak ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia - jak glosi stare przyslowie z Himalajow

ps ciesze sie ze ci sie podobaja moje texty! Acha skad wiesz ze mu do piet nie doroslem? A moze jednak??? Ja umiem robic takie sztuki w aikido ze hej!



Temat: zarost u Indian


a japonczycy, oni jakby mieli wiekszy, slyszalem ze oni maja troche
"bialych" genow, prawda to ?


Jeżeli się krzyżowali z Aynu (nie jestem pewien pisowni) - czyli białymi
tybylcami sprzed przybycia przodków Japończyków to mogą mieć.
Woody





Temat: Ostatni samuraj
Mi film się bardzo podobał. Uważam, że był za bardzo wzorowany na "Shogunie" z R. Chamberlain'em (sorry może zrobiłem błąd w pisowni). W filmie podoboły mi się przedewszystkim widoki (bardzo fajnie zrekonstruowana japońska wioska) i muzyka. Jak już wspomniał Blackthorne: bardzo fajne sceny walk i ładne stroje. Trzeba przyznać, że w filmie było dużo akcji, a całość trzymała w napięciu. Uważam, że film jest godny polecenia.

--
Wreszcie 2 poziom:-D WOW;-P



Temat: nie podoba mi sie o z kreska


|  Japoński akcent nie jest zaznaczany w pisowni (również w większości
| słowników). Transkrypcja tzw. międzynarodowa również nie uwzględnia
| akcentów. Romaji używane jest w japońskim tam, gdzie nie można
| zapisać sylabami, czyli do zapisywania skrótów (np. IBM) albo
| inicjałów nazwisk zachodnich.

no widzisz, ich systemy nie dadają się do słów zachodnich


zdziwiłbyś się.





Temat: Lepper out

Swoją drogą, gdyby Lepper podejżewał, że CBA może mieć jakiekolwiek dowody przeciw niemu, to by tak nie pyskował jak to teraz robi. Chyba że jest lepszym pokerzystą, niż mi się wydaje.
Owszem, Lepper jest pokerzystą i to - uważam - całkiem niezłym. JarKacz jest szachistą, Giertych gra w "CHistoryczny Upadek JAponii" (pisownia całkowicie nieprzypadkowa - kto grę zna, ten zna), chłopcy z PO aktualnie są na poziomie poznawania tajników warcabów (poza Catburnem, ten gra w to samo, co Giertych, tyle, że w wersji dla "psychicznych"), LiD z uporem gra na mandolinie.



Temat: mala prosba

| | P.S.


Poprzednia odpowiedz byla po amerykansku-takiego jezyka nie uczy sie raczej w
Polsce.<<<<

A szkoda. Gdy mlodzi programisci (bo akurat z tymi mam do czynienia)
przyjezdzaja z Polski do pracy w amerykanskich firmach, sa przerazeni swoim
angielskim. Trwa dobre trzy miesiace, zanim taki gosc, ktory wzglednie plynnie
mowil po angielsku w Polsce, nauczy sie mowic po amerykansku. Jego
wspolpracownicy, Amerykanie, staraja sie rozumiec, poprawiaja, ucza, az w koncu
naucza. Programisci z Niemiec maja duzo mniejsze problemy, natomiast Japonczycy
maja najgorzej, bo Amerykanom jest bardzo trudno zrozumiec ich akcent. Gdy
trzeba cos przedyskutowac wzglednie szybko, uciekaja sie do uzywania "chat
rooms", bo wszyscy chociaz rozumieja te sama pisownie :)
Po roku takiej wspolpracy wszyscy sa tak zgrani, ze mimo akcentow rozumieja sie
prawie bezblednie (po amerykansku), no i wszyscy kochaja pizze. Moja firma
zapewnia pizze kazdemu, kto pracuje po godzinach, a jak wiadomo, programisci i
tak do domu nigdy nie ida, tylko spia pod biurkiem.

Magdalena





Temat: I się okaże kto jest kto

[---]


| Staroangielski podobno był gorszy.


No cóż, miał koniugacje i zanikowe deklinacje (cztery przypadki). Z
drugiej strony, zgodność pisowni z wymową była prawie stuprocentowa.


| A wymowa. No cóż, mnie ten
| Brzęczyszczykiwicz nie robi problemu, za to nigdy nie wiem które litery
| są używane w których francuskich wyrazach.

Nie wiem, nie znam staroangielskiego. Choć uogólnianie jest
niebezpieczne - staropolski też banalny nie był. Co do wymowy łamańców w
stylu "w Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie" to w końcu ćwiczysz
je i im podobne prawie od urodzenia, nie? Obcokrajowiec nie ma tak
łatwo. W dodatku różne języki nie posiadają (niestety) identycznej bazy
fonemów (alofonów czy jak je tam zwać). Wyobrażasz sobie naukę polskiego
przez Polinezyjczyka, nie znającego innych języków niż polinezyjski? ;-)


Wystarczy posłuchać, jak mówią po angielsku Japończycy, którzy nie
rozróżniają długiego /i:/ od krótkiego /I/, mają b. mało zbitek spółgłoskowych,
a dźwięk typu "klapnięcie podniebienne" :) mają jednen - /r/, w związku
z czym ciężko im wymówić [l], nie znają też głoski [v]. W efekcie kiedy
słyszysz coś w rodzaju [bir], nigdy nie wiesz czy chcą powiedzieć
"beer", "bill", czy "veal".


Kacper


--





Temat: Chinska symbolika
Nie no Japonczycy kanji do "normalnej pisowni" tez uzywaja, a ze nieco sie rozni od chinskich pierwowzorow/odpowiednikow to swoja droga (ewolucje pisma pod wplywem kultury + np. chinskie reformy upraszczajace pismo z lat 1952 - 1984 bodajze), maja takze zupelnie inne brzmienie ale to juz inna kwestia



Temat: Pies


Witam serdecznie.

Mam prośbę o podanie w jak najwiekszej liczbie języków słowa pies, wraz
z wymową. To, co znam, to:

angielski - dog
niemiecki - Hund
francuski - chien
rosyjski - sobaka
japoński - inu
łacina - canis

Jeśli gdzieś powyżej jest błąd, prosiłbym o poprawę.


Hiszpański - el perro (wymowa tak jak pisownia)

Pozdrawiam

Robert B.





Temat: Apel PrzezBogaWybranego

Użytkownik "Albert Jacher ChosenByGod"



Mnie bardziej chodzilo o pisownie, lidzbe liter i glosek.


Jakbys pamietal o czym byla mowa to by sie latwiej rozmawialo.
Stwierdziles ze narody majace prostsze jezyki maja wieksze dokonania
naukowo-techniczne. Przyklad japonskiego i norweskiego stanowi jawne
zaprzeczenie tej tezy.





Temat: Europe Kyokushin Union
Witajcie!
Jednym z liderów w Europie jest Shihan Peter von Rotz. Znam doskonale sytuację ponieważ branch chiefem w Polsce jest mój bardzo dobry kolega. Jak zawsze poszło o kasę i stopnie a kanji i kanku kyokushin to tylko pretekst. Prawo do tych znaków wg. ostatnich wyroków sądowych ma córka Sosai Oyamy Kirstina, która pozwoliła jedynie Kancho Matsushima na ich używanie . Reszta używa znaków nielegalnie. Kancho Matsui podobno zarejestrował swoją organizację w USA bo po ostatnich wyrokach sądowych w japonii nie mgł tego zrobić. Teraz promuje ichigeki karate. Do organizacji Kirtiny Oyama chciał początkowo dołączyć Shihan Peter ale się rozmyślił. Według niego do All Japan Kyokushin Union należy największa liczba starych Mistrzów kyokushin. Tabata i Shichinoe/ przepraszam za pisownię / są liderami AJKU. W tym roku odbyły się na Okinawie 1 M.Ś. tej organizacji. W Europie ciężko było im się dogadać aby stworzyć organizację, bo AJKO skupia kluby a nie organizacje krajowe. W Polsce /jak każda nowa organizacja / AJKO rozwija się powoli. Tyle mogę dodać od siebie. Pozdro.



Temat: Policyjne aikido
Oczywiscie Szczepciu masz racje Yoshinkan Aikido wprowadzone przez Kancho Shiod'e cechuje się tym ze na poczatku cechuje sie tzw. aikido robotow. Oznacza to nie mniej nie wiecej, ze kazda technika podzielona jest na fazy, a faza przyporzadkowane kolejnym ruchowm w technice, sa oznaczane kolejnymi liczebniki (japonskie, polskie, ....). Pozwala to na duza kontrole przez instruktora prowadzacego zajecia nad postepami jego uczni. Dokładnie mowiac patrzac na 100 pilicjantow wykonujacych te same ruchy mozna latwo wychwycic osoby, ktore wykonuja to niepoprawnie i skorygowac. Metoda treningu polega na tym, aby eliminowac bledy w ich zarodku, a jak sie juz ich pozbedziemy to mozemy dokladac do tego ruch i ciaglosc. Cechuje sie to tym, ze nawyki z powtarzania tych samych ruchow wchodza w krew w wykonywaniu szybkim, czyli dokladnych kontrolach. W tym systemie szkoli sie do dnia dzisiejszego Tokyo Metropolitan Right Squad (nie znam poprawnej pisowni), przechodza oni roczne szkolenie w Yoshinkan Hombu Dojo w Tokyo.

Co do brutalnosci to tez jak zwykle Szczepciu masz racje, ale nie do konca. Racja polega tylko na tym jaka grupa jest szkolona. Jezeli jest to grupa cwyilna to niczym sie ona nie rozni od zwyklej grupy cwiczacej inne odmiany aikido. Jezeli chodzi natomiast o policje czy o sluzby ochrony to ludzie ci maja okreslony cel i predyspozycje przychodzac na trening. Zabiera im zwykle duzo czasu na to, aby dostosowac sie do rozluznienia i wykorzystywania bioder w aikido. Ale oni maja motywacje tego czego czasami jest brak gupom cywilnym.

Pozdrawiam
Osu



Temat: Warszawa Centralna


| Nie udawaj, ze nie wiesz, co to komposter.

| Nic nie udaje. Nie mam zadnego pojecia i kojarzy mi sie WYLACZNIE z
| kompostem w ogrodku.

| No, to jest ta machina do stawiania daty na bilecie kartonikowym
przeciez.

No ale ty to chyba wiesz, bo tam byles i sie nauczyles. Na tej
zasadzie, to i japonskie slowka mozna wykuc.


Nie, ja ten komposter to znalem stad, choc moze biernie, tzn. jak ktos takie
slowo powie, to wiem, ze ono jest i co znaczy, ale zebym sam je gdzies do
tekstu wlamal, to nijak.


Myslalem, ze masz na mysli, ze jak ktos trzy razy powoli powtorzy, to da
sie zrozumiec przez skojarzenie z podobnym slowem w innym jezyku,
ktory sie zna...


No wlasnie. Jak ci taki Francuz powoli powie "la surprise" (pisownie zmyslam
oczywiscie), to mozesz skojarzyc z taka zwyczajna siurpryza i juz wiesz.





Temat: asy luftwaffe


| No to klasyczny jest numer Yeagera, 5 sztuk Me 109 (chyba) w
| jednym locie.
| Dobre. Kto zna jeszcze.
Służę uprzejmie, oto kilka ciekawszych :

No tego nic nie przebije ..(chyba)
Iwan Kożedub (nie pamiętam pisowni - ten ruski as)
ze skrzydłowym rozgonili 40 (! - skąd tyle i w dodatku w kupie)
Fw190 nad Berlinem zestrzeliwując 7 i resztę zmuszając do ucieczki.

Z propagandy niemieckiej : jednego dnia (gdzieś w 1941/42)
prawie setka brytyjskich maszyn utłuczonych nad Francją ....
jeden z asów sam podobno
sprzątnął coś z 12 sztuk w jednym starciu.


Dodam jeszcze jednego japońskiego asa, którego nazwisko chwilowo wyleciało
mi z głowy, a który w 1945 lecąc samotnie na N1K1 George zaatakował 18
Hellcatów, zrąbał 4 i odleciał w siną dal :)

Pozdrowionka, Don Peppone





Temat: Putin już się nie podoba, czyli o Rosji we Francji


| Ludzie, którzy mówią, że Powstanie było klęską to zwykłe cymbały.

Albo w miarę trzeźwi...Hiroszima, Nagasaki, Tokio to też zwycięztwa
Japończyków ? Przecież też koniec końców, dobrze na tym wyszli... ?


A co to ma wspólnego z Polską? Nawet nie będę się zastanawiał, co miałeś na
myśli. Francja jest w innym wszechświecie niż my a co dopiero Japonia. Nawet
Włochy zostały "wyzwolone" od faszyzmu.


| Czy wolałbyś, aby Polska "shańbiła"

Jeżeli już tak bronisz Ojczyzny, zacznij od języka i pisowni.
Za to też kiedyś walczono.



przynajmniej kogo.


| Nie byłoby szansy na Solidarność i dalej żylibyśmy w komuniźmie.

Jak oglądam TV, nie potrafię pojąć, dlaczego o komuniźmie mówi
się w czasie przeszłym...szczególnie od maja zeszłego roku.


Mam podobne myśli, tylko od innego momentu.

Rafał





Temat: podkarpacie


| Nie ma takiej stacji jak "Hirov". Co najwyzej Chyrów lub ew. Chiriw. A


W tym rozkładzie, w tabelce dla Lwowa, jest "Lwów - Ch_o_riw - ..."

:-)


| rozklady znajdziesz na
| http://www.uz.gov.ua/?m=services.transppl.shedulesub&lng=uk

Jest czy nie? Nieistotne, kazdy wie o co chodzi...


Jeżdżą...
do Sambora:
http://tiny.pl/9zz
jakaś 1 godz.

a z Sambora do Lwowa:
http://tiny.pl/9z3
2 godziny, czasem więcej.


Szkoda ze nie wyswietliles japońskich "krzaczków" <lol2


Tu radio Erewań, podajemy pisownię dla MO...

Chyrów to taki krzaczek:
X (takie "N", jak kiedyś specom od literek na PKP udało się namalować na p.
o. Czermno, znaczy odwrócone) P I B

Sambor:
C A M (takie coś jak B, ale z jednym brzuszkiem niepełnym) I P

Lwów:
(jakby duże greckie Pi, ale lewa noga lekko podkręcona) b B I B

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek





Temat: Ulubiony członek Espady
Zagłosowałam na Grimmjowa, ponieważ jest to moja ulubiona postać w Bleachu (uzasadnienie w temacie "Ulubiony bohater...;P).
Jednak nie jest to jedyna postać z Espady, na którą zwróciłam uwagę... Polubiłam też Starka, który IMO jest odpowiednikiem Kyouraku (idealnie się dobrali w walce) - leniwy, ale mimo pozorów niesamowicie silny. Po ostatnich odcinkach polubiłam też Nnoitorę i szczerze mówiąc było mi go szkoda, gdy umierał... Do tej listy dodam jeszcze Halibel (co do ankiety... z tego co wiem nie pisze się "Hariber" tylko "Hariberu", ale są w sumie różne wersje), która jest jedyną kobietą w Espadzie.

Co do Halibel - pisownie są różne jako że japończycy mają dziwne trudności z mówieniem wyraźnie l/r - Hariberu, Haribel/r , Halibel - to to samo x)
Myślę jednak że Halibel to najlepsza z form zapisu - zromanizowana i chyba nawet w anime tak to wymawiają (o ile seiyuu nie nawala)...
Poza tym wszyscy wiemy że nazywa się tak od Halle Berry xD // Azalia



Temat: Albertanism -informacje
A FollowUp to a message dated 19 lis 2002 from pl.misc.paranauki message-


BTW: Czy niemieckie umlauty też masz zamiar pozostawić podczas ew.
wprowadzania słów z języka niemieckiego?


Nie, wprowadzam tzw. International Smart Script. Pisownie oparta na
mozliwosciach klawiatury angielskiej. ISS mozna uzywac bez modywikacji dla
wielu jezykow: polskiego, niemieckiego, angielskiego, francuskiego,
rosyjskiego, japonskiego, itd.





Temat: Sportowe Jiu-Jitsu
Jigoro Kano tworząc Judo usiłował ocalić od zapomnienia JJ.
W okresie modernizmu młodzi japończycy zafascynowani nowo poznaną kulturą zachodu niechcieli zajmozać się tradycyjnymi sztukami ( walki i nie tylko ). W tym okresie wielu mistrzów sztuk walki umierało nie mając komu przekazać swojej wiedzy. Cały szereg tradycyjnych szkół JJ jest znanych dzisiaj tylko z archiwalnych zapisków. W Japoni są podejmowane próby rekonstrukcji repertuaru technicznego starych szkół ( koryu JJ ).

Kano tworząc Judo szedł na pewien kompromis. Z jednej strony był to system nawiązujący do tradycji w aspekcie technicznym ( choć mocno ograniczonym ). Z drugiej czynił z Judo jakże modny sport ( na wzór " zachodni ").

Kano traktował udo jako jedną ze szkół JJ.

Jej popularność spowodowała jednak że szkoły korzystające z wolnej walki jako metody treningowej ( Kito ryu , Ten jin shinjo np. - może być błąd w pisowni bo pisze z pamięci ) praktycznie zostały wyparte przez Judo.

Te szkoły JJ które nie opierały się na metodach wali zapaśniczej jako dominującej metodzie treningu (np. Daito ryu ) nie mogły przyjąć zasad proponowanych przez Kano. Stąd nurt do którego można zaliczyć dzisiejsze Aikido ( stanowi ono dostosowanie techniki Daito ryu do zasad filozoficznych swego twórcy )



Temat: Albertanism -informacje


Nie, wprowadzam tzw. International Smart Script. Pisownie oparta na
mozliwosciach klawiatury angielskiej. ISS mozna uzywac bez
modywikacji dla
wielu jezykow: polskiego, niemieckiego, angielskiego, francuskiego,
rosyjskiego, japonskiego, itd.


  Ręce opadają... To domyśl się co mam na myśli pisząc "zrob mi laske"...






Strona 1 z 3 • Wyszukano 133 rezultatów • 1, 2, 3